About

Alexhia 
( I'll think about translating this some other time)

Niby dziecko zamknięte w ciele jeszcze nastolatki, a jednocześnie odpowiedzialny dorosły w średnim wieku ukryty za młodą twarzą.

Aleksandra, Alexhia, Alex. Nazywaj mnie jak chcesz, ale nie używaj skrótu Ola. Zabijam wzrokiem.

Mam prawie 20 lat. Wiem, niby dużo, a jednocześnie tak mało. Z jednej strony czuję, że liczba powyżej jest zdecydowanie przesadzona i mogłabym się cofnąć o jakieś 5 lat, a z drugiej mam wrażenie, że jestem zmęczonym życiem człowiekiem zbliżającym się do czterdziestki.

Mieszkam w Gdańsku, co oznacza, że mieszkam nad morzem, a mimo to na plaży nie byłam przynajmniej od 3 lat. Mogę robić za lokalnego wampira. Ktoś chętny żeby mi za to zapłacić?

W 2014 roku zdałam maturę. Wow! Tak, udało mi się. Też byłam zaskoczona, że znalazłam się w gronie tych szczęśliwców, którzy nie musieli zmagać się z poprawką. Co w sumie jest dziwne, jako że groziło mi niezdanie za ilość opuszczonych godzin w trzeciej klasie. Nie pamiętam ilości, w każdym razie nie było mnie w szkole ponad 3 miesiące.

Jedyną stałą w moim życiu jest marzenie o wyprowadzeniu się z Polski do Anglii.

Ludzie jednocześnie mnie przerażają i wkurwiają.

Leczę się psychiatrycznie.

Szukam celu w życiu.

Próbuję nie być nudnym człowiekiem.

Boję się zacząć nagrywać na YouTube.

Lepiej czuję się, mówiąc po angielsku.

Często płaczę bez powodu.

Za to jeszcze częściej się nad sobą użalam.

Od lipca 2014 próbuję zapisać się na siłownię i schudnąć, ale wstydzę się tam iść sama.

Choruję na cukrzycę od października 2007 roku.

Nadal nie dogadałam się z chorobą.

Zazdroszczę ludziom, których chorowanie polega na połknięciu jednej tabletki dziennie.

Nienawidzę słońca.

Gdybym mogła, żyłabym w nocy i spała w ciągu dnia,

Dlatego ten post powstał o 4:30 nad ranem.

Dobranoc.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz